Z Maryją w herbie

Zdjęcie pochodzi ze strony: www.wieruszow paulini.pl


  Matka Boża Szkaplerzna


„Jednym z licznych dowodów macierzyńskiej miłości Maryi ku nam jest ogólnie znany Szkaplerz karmelitański.
Nazywamy go szatą Maryi. I słusznie. Bo, jak stare podanie niesie, sama Matka Najświętsza wręczyła Szkaplerz św. Szymonowi Stockowi, generałowi Zakonu Karmelitów, jako wyraz szczególnej opieki nad tymi, którzy ten święty znak nosić będą na sobie.
Kto z rąk upoważnionego kapłana przyjmuje Szkaplerz, a następnie stale go nosi, ten zewnętrznie stwierdza, że chce należeć do sług i dzieci Maryi, którą obiera sobie za Panią, Opiekunkę i Matkę. Poddaje się pod Jej rozkazy, a w zamian oczekuje od Matki Najświętszej na ciernistej drodze swego życia podtrzymania, pomocy, pociechy.
A Najświętsza Panna nie sprawia zawodu. Wzruszają nas opowiadania tych braci naszych, którzy podczas zawieruchy wojennej spędzili kilka lat na tułaczce pomiędzy obcymi, często stawali w obliczu groźnych niebezpieczeństw. A jednak szczęśliwie wrócili w progi rodzinnego domu. Najczęściej ukazują Szkaplerz lub Różaniec i mówią: «Wszystko zawdzięczam opiece Matki Najświętszej».
Szkaplerz święty niesie ratunek. Przemawia do ciebie: Nie jesteś sam. Czuwa nad tobą najlepsza i najczulsza Matka. Nie pozwoli ci zginąć.
Skąd pochodzi siła Szkaplerza świętego. Byłbyś w błędzie, mój czytelniku, gdybyś medalik szkaplerzny uważał za jakiś znak czarodziejski, który sam z siebie chroni od złej przygody, a przynosi powodzenie i szczęście. Nie. Szkaplerza świętego nie można traktować jako talizmanu, od którego przesądnie oczekuje się odwrócenia nieszczęść, sprowadzenia pomyślności.
Moc Szkaplerza świętego tryska z zasług i modlitw Matki Najświętszej, wspierającej w sposób szczególny tych, którzy poświęcają się Jej na wierną służbę.
Moc Szkaplerza świętego opiera się na posłannictwie Kościoła świętego, który Szkaplerze poświęca, błogosławi, przywiązuje do nich odpusty, wśród modlitw wkłada je na wiernych.
Moc Szkaplerza świętego pochodzi również z więzi społecznej, jaka łączy ze sobą członków rodziny karmelitańskiej. Nosząc Szkaplerz, uczestniczymy w modlitwach i dobrych uczynkach zakonników, zakonnic reguły karmelitańskiej oraz rozproszonych po całym świecie członków Bractwa Szkaplerza świętego.
Moc Szkaplerza świętego przenika do dusz, które otwierają się dla działania Bożego i współdziałają z darami nadprzyrodzonymi.
Szata Maryi obowiązuje nas do uczciwego, czystego, świętego życia. Wręczając nam Szkaplerz, kapłan zwrócił do nas ważne upomnienie: Przyjmij… ten Szkaplerz poświęcony, prosząc Przenajświętszą Pannę, abyś przez Jej zasługi nosił go bez plamy.
Nośmy przeto godnie, z radością i słuszną dumą Szkaplerz święty, jak to nam nakazali w spuściźnie ojcowie nasi. Nośmy go świadomie, z szacunkiem, w duchu wiary i pełnego oddania się Matce Najświętszej… bez plamy.”
Sługa Boży bp Piotr Gołębiowski
„Kółko Różańcowe” 39(1948), s. 185-186

Bądź na bieżąco. Polub - prosimy - stronę
Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego na Facebooku:



Zapraszamy, zobacz też ostatnie posty:
1) Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym: To samo posłannictwo spełnia Chrystus dalej (WEJDŹ).
2) Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym: Jezus Chrystus – światłość i moc nasza (WEJDŹ).
3) Sobotni promień słońca – nasza modlitwa do Matki Bożej (WEJDŹ).
4) Pomóż! Pomódl się w intencji Pana Daniela! (WEJDŹ).
5) Moje spotkanie ze Sługą Bożym bp. Piotrem Gołębiowskim: On z nieba też mi błogosławi (WEJDŹ).
6) Z Maryją w herbie: Matka Nieustającej Pomocy (WEJDŹ).
7) Księga wdzięcznością pisana – „Księże Biskupie Piotrze, Świątobliwy Pasterzu, gorąco Cie proszę…” (WEJDŹ).
8) Prosimy, dołącz do naszej modlitwy o zdrowie Pani Małgorzaty… (WEJDŹ).
9) Naśladując Świętych: Św. Jan Chrzciciel – 24 VI (WEJDŹ).
10) Artykuł z „Ave. Gość Radomski” (WEJDŹ).
11) Moje spotkanie ze Sługą Bożym bp. Piotrem Gołębiowskim: Biskup Piotr Gołębiowski – spotkanie podczas Oazy (WEJDŹ).

Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym


 

To samo posłannictwo spełnia Chrystus dalej


„Przypowieść opowiedziana w dzisiejszej Ewangelii świętej jest jedną z nielicznych, jakie na prośbę Apostołów wyjaśnił sam Pan nasz Jezus Chrystus. Zadanie nasze ograniczy się przeto do uprzytomnienia sobie myśli podanych przez Boskiego Zbawiciela. W przypowieści jest mowa o siewcy rzucającym ziarna na rolę, oraz o plonach tego posiewu.

Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym


 

Jezus Chrystus – światłość i moc nasza


„Kto na nowo zapali światło rozlane na obliczu człowieka? Kto dzisiejszemu człowiekowi udzieli potrzebnej mocy do pozbycia się znieczulicy, do wejścia na drogę pełnienia zamiarów miłującego Ojca?

Sobotni promień słońca


Kościół święty […] stosuje do Maryi zaszczytny tytuł Matki Pięknej Miłości. Nie tylko dlatego, że Maryja góruje miłością nad ludźmi i aniołami, ale ponadto dlatego, że Matka Najświętsza, na wskroś przeniknięta Miłością Bożą rodzi ją w duszach ludzkich, które zbliżają się do Niepokalanej Dziewicy – Matki Syna Bożego. Jakże szlachetny i silny wpływ wywiera Maryja potęgą Miłości Bożej na swego Przeczystego Oblubieńca, św. Józefa, na czułą duszę św. Jana Ewangelisty, na innych Apostołów oraz na pierwszych Wyznawców Chrystusowych, którzy mieli szczęście oglądać słodkie oblicze Maryi, słyszeć Jej głos, wchłaniać Chrystusową woń Jej cnót. Życiorysy Świętych Pańskich wyraźnie pouczają, że duchowe obcowanie z Maryją kształtuje w sercu to, co największe w człowieku: Miłość Bożą. […] I tobie Maryja okaże się Matką Pięknej Miłości […]. Ale proś o to Maryję gorąco dla siebie i dla bliźnich w modlitwie różańcowej. Szepcząc słowa pozdrowienia anielskiego, zatapiając się w rozważaniu tajemnic różańcowych, odczujesz w swym sercu iskrę Miłości Bożej. Iskra ta nie zgaśnie w tobie, bo Maryja ją podtrzyma i przemieni w płomień, który swym żarem ogrzeje twą duszę i udzieli się drugim. Siłą Miłości Bożej podbijać będziesz Chrystusowi Panu serca tych, którzy żyją z dala od Niego. Przy boku Maryi staniesz się apostołem Miłości!
Sługa Boży bp Piotr Gołębiowski

Pomóż! Pomódl się w intencji Pana Daniela!


„Chrystus miłujący nas jest i dziś z nami.
On, Ten sam wczoraj i dziś i na wieki”.
Sługa Boży Bp Piotr Gołębiowski

Pan Daniel potrzebuje naszej modlitwy! Jest człowiekiem bardzo zaangażowanym w dzieło ewangelizacji i apostolstwo w Internecie. O sobie pisał: „Chcę ewangelizować ludzi,  którzy są na dnie, tak jak ja byłem…”. Bardzo doskwiera mu uciążliwa choroba. Pomóżmy mu naszą modlitwą za przyczyną Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego:

Moje spotkanie ze Sługą Bożym bp. Piotrem Gołębiowskim: On z nieba też mi błogosławi

Sługa Boży bp Piotr Gołębiowski udziela błogosławieństwa jednej z sióstr służek NMP Niepokalanej w kaplicy Domu Generalnego w Mariówce (Archiwum Diecezji Radomskiej)

On z nieba też mi błogosławi


Z osobą ks. biskupa Piotra Gołębiowskiego mam więź duchową prawie od dzieciństwa. Mój tata był kościelnym w parafii Wrzeszczów, która dawniej należała do diecezji sandomierskiej. Podczas wizytacji tej parafii ks. biskup Piotr na zakończenie dziękował różnym osobom, a wśród nich panu kościelnemu. Tata słysząc te słowa, aż się rozpłakał, bo nigdy do tej pory, podczas żadnej wizytacji, nikt mu nie dziękował za jego posługę w kościele. Gdy wrócił do domu opowiedział, co go spotkało i miał wielką wdzięczność dla tego biskupa, że taki wrażliwy i umie zobaczyć maluczkich.

Z Maryją w herbie – 27 czerwca



Matka Nieustającej Pomocy


„Słabe, bezradne dziecko, które stawia pierwsze kroki, potrzebuje czujnej i ustawicznej opieki matki. Dobra matka nie spuszcza oka z maleństwa, otacza je czułą troską, podtrzymuje, prowadzi.

Księga wdzięcznością pisana – „Księże Biskupie Piotrze, Świątobliwy Pasterzu, gorąco Cię proszę…”



„Księże Biskupie Piotrze, Świątobliwy Pasterzu,

gorąco Cię proszę…”



Kontynuujemy publikację wybranych wpisów osób nawiedzających grób Sługi Bożego bp. Piotra.
W hołdzie Czcigodnemu Biskupowi Gołębiowskiemu, który nie doczekał na ziemi wolności.
Grupa pielgrzymów z Poznania [25 podpisów]
27 VIII [19]91