Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym


 

Doniosłe znaczenie pokuty


„W twardym, pokutnym życiu św. Jan hartował swego ducha, dzięki czemu stał się człowiekiem o niewzruszonych zasadach, których nikt i nic nie było w stanie obalić lub choćby tylko zachwiać. Nie poruszyły Jana pochlebstwa otoczenia, które w nim dopatrywało się obiecanego Mesjasza, a co najmniej wielkiego proroka. «I wyznał, iż nie jest ani Chrystusem, ani Eliaszem, ani prorokiem, ale głosem wołającego na pustyni: Prostujcie drogę Pańską». Nie przeraziły Jana groźby i prześladowania. W obronie świętych zasad znosił więzienie, nie poskąpił własnej krwi i życia. Wielki pokutnik nie zawahał się zostać męczennikiem. Na przykładzie św. Jana widzimy doniosłe znaczenie pokuty. Ona czyni człowieka uległym Panu Bogu, sprawiedliwym i świętym, niezachwianym w swoich prawdziwych i dobrych przekonaniach, spokojnym oraz szczęśliwym nawet w czasach ciężkich prób i doświadczeń życiowych.”
Sł. B. Bp P. Gołębiowski
„Siewca Prawdy” 2(1932) nr 50, s. 179


Wszechmogący i miłosierny Boże,
spraw, aby troski doczesne nie przeszkadzały nam
w dążeniu na spotkanie z Twoim Synem,
lecz niech nadprzyrodzona mądrość kształtuje nasze czyny
i doprowadzi nas do zjednoczenia z Chrystusem.
Który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

10 XII 2017 r.


A wczoraj świętowaliśmy uroczystość
Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.
Zajrzyj TUTAJ!


Z Maryją w herbie


 

Zwycięstwo Niepokalanej


„Pośród adwentowej tęsknoty za przyjściem Chrystusa Pana przeżywamy radosną uroczystość Niepokalanego Poczęcia Maryi. Jest to pierwsze walne zwycięstwo odniesione przez Maryję nad odwiecznym wrogiem ludzi.

Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym


Bo skąd mamy pewność,

że doczekamy adwentu w następnym roku?


„Nie wiemy, którego dnia, o której godzinie nastąpi ta straszna, przejmująca trwogą chwila, gdy «Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach… Ludzie mdleć będą ze strachu». Koniec świata może nastąpić w bardzo krótkim czasie, choć tego się nie spodziewamy, a może dopiero za lat tysiące. Gdyby nawet ostatnia godzina dla świata wybiła dopiero za tysiące lat, to i tak myśl o sądzie ostatecznym winna działać na nas i pobudzać nas do takiego życia, którego nie musielibyśmy wstydzić się przed obliczem Pana, Sędziego sprawiedliwego i wobec tych świadków, jacy otaczać nas będą.

Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym


 

Z tym hasłem idźmy w bój o sprawę Chrystusową!


„Chrystus Pan – przed Piłatem, poganinem, namiestnikiem cesarstwa rzymskiego. Twórca chrześcijaństwa stanął naprzeciwko przedstawiciela pogaństwa. Obraz ten przedstawia zaczątek zaciętej walki, jaką w ciągu wieków prowadzić będą między sobą dwa odrębne, przeciwne sobie światy: chrześcijański i pogański. Piłat, idąc za podszeptami Żydów, stawia Chrystusowi Panu pytanie: «Czy Ty jesteś królem?».

Z Maryją w herbie


 

Matka Miłosierdzia


„Spośród wielu tytułów i nazw, jakie nadajemy Najświętszej Maryi Pannie, najmilej dla naszego ucha i serca brzmi wezwanie: Matka Miłosierdzia. […]
Najwyższy Pan ukształtował Jej macierzyńskie serce na wzór najmiłosierniejszego Serca Boskiego Zbawcy, a w Jej rękach niepokalanych złożył skarby zmiłowań swoich. Do Niej przeto uciekajmy się we wszystkich troskach swoich. Maryi powierzaj wszystko, co cię obchodzi, co trwoży, co boli. Matka Najświętsza nikim i niczym nie gardzi. Jako Matka najczulsza chce wniknąć w drobiazgi codziennego życia twego, by nim pokierować dla dobra twej duszy.

W Stulecie Odzyskania Niepodległości



Dzieje naszego narodu

splotły się nierozerwalnie z imieniem Maryi


„Nasz naród polski w szczególny sposób błogosławi imię Maryi, jako swojej Królowej. Wezwanie «Królowo Korony Polskiej, módl się za nami» po raz pierwszy rozbrzmiało w katedrze lwowskiej przed obrazem Matki Bożej Łaskawej pamiętnego dnia 1 kwietnia 1656 roku, gdy król Jan Kazimierz ślubował wierną służbę Panu Bogu, a Maryję ogłaszał za Patronkę i Królową kraju naszego.

Wpominając Sługę Bożego:



Odczytując Ewangelię wraz ze Sługą Bożym


 

Tyleś wart, ileś wobec Pana Boga wart!


„Uderza nas nadziemska powaga przemawiającego Chrystusa Pana. […] Faryzeusze nadużyli przepisów Starego Zakonu: przestrzegając litery prawa, zatracili ducha. To ich zabiło. Wytworzyła się bowiem w życiu faryzeuszy sprawiedliwość pozorna, od oka ludzkiego, która stanowiła błyszczącą pokrywę wewnętrznej pustki, a nierzadko nawet zgnilizny moralnej. Chrystus Pan w ostrych słowach piętnował obłudną sprawiedliwość faryzejską, nawoływał zaś do rzetelnej cnoty, sięgającej korzeniami głębin ludzkiego serca. Nie wystarczy dbać tylko o zewnętrzne objawy dobrego życia, przede wszystkim należy zatroszczyć się o wewnętrzne usposobienie duszy: o myśli i pragnienia, zasady i przekonania, aby one były zdrowe, to jest dostosowane do myśli i woli Bożej. Podstawą wewnętrznej sprawiedliwości człowieka jest pamięć na odpowiedzialność jego przed Bogiem.