Księga wdzięcznością pisana



Byłem i jestem pod urokiem Biskupa Piotra


Kontynuujemy publikację wybranych wpisów osób nawiedzających grób Sługi Bożego bp. Piotra.

Byłeś dla nas, Księże Biskupie, najlepszym Ojcem Duchownym na ziemi, jesteś i zawsze będziesz wspaniałym wzorem: prostoty, pokory, rozmodlenia i zawierzenia.
Dzisiaj 11 lipca 1984 r. cała nasza wspólnota junioracka wraz z Siostrą Mistrzynią ze Zgromadzenia Sióstr Służek NMPN z Sandomierza modlitwą różańcową, którą tak kochałeś pragnie podziękować Bogu za Dar dany nam, naszej diecezji, którym byłeś i jesteś wciąż, Drogi Ojcze – Ks. Biskupie.

[następuje 31 podpisów]

*          *          *

16. 7. 1984 r. Siostry Służki z Lublina, które z okazji srebrnego jubileuszu nawiedziły grób ostatniego pasterza diecezji sandomierskiej.

[2 podpisy]

*          *          *

Bogu nich będą dzięki za życie i czyny Ks. Bp. Ordynariusza Piotra Gołębiowskiego.
Biskup wielkiego serca i umysłu.
Byłem i jestem pod Jego urokiem.
Boże, wsław Go chwałą beatyfikacji.

Arcypasterzu, wstawiaj się za mną i Parafią, wspieraj w budowie kościoła.

Ks. Jan Młynarczyk, proboszcz

Sandomierz, dnia 20 VII 1984 r.


Pielgrzymując duchowo do grobu Sługi Bożego bp. Piotra Gołębiowskiego, pomódlmy się o jego rychłą beatyfikację:

Panie Jezu Chryste, Najwyższy Pasterzu, Ty powołałeś Biskupa Piotra do służby kapłańskiej i wprowadziłeś go do grona następców Apostołów. Dziękujemy Ci za jego żarliwość o świętość i jedność Kościoła. Pomóż nam naśladować jego bezgraniczne zawierzenie, ofiarną służbę i synowskie oddanie Twojej Matce. Racz wynieść go na ołtarze, aby te cnoty zajaśniały dzisiejszemu Kościołowi i jego pasterzom.
Udziel nam, za jego przyczyną, zgodnie z Twoją wolą, tej łaski, o którą pokornie prosimy...

(Wiadomości o łaskach otrzymanych za wstawiennictwem Sł. B. bp. Piotra Gołębiowskiego prosimy przesyłać na adres: Kuria Diecezji Radomskiej, ul. Malczewskiego 1, 26-600 Radom, postulator.radom@wp.pl).

Sługo Boży Biskupie Piotrze, wstawiaj się za nami!

Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym



Wchodzić w głębiny miłości Najświętszego Serca Zbawiciela


„Jezus Chrystus, który z miłości ku nam umarł i zmartwychwstał, wciąż żyje i działa w swym Kościele, jak to przyobiecał w słowach: «A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»” (Mt 28,20). W każdym pokoleniu przeprowadza On dzieło odkupienia, budzi i potęguje miłość Bożą, przydzielając duszom swe zasługi. Żywymi ogniskami miłości Bożej w Kościele są sakramenty święte.

Sobotni promień słońca


„Matkę Syna Bożego, Odkupiciela świata, żywo obchodzi to wszystko, co łączy się z Jezusem Chrystusem. A cóż bliższego Panu Jezusowi od Kościoła świętego, który założył, Krwią swą oczyścił, który stał się Jego tajemniczym Ciałem? Opieka, jaką Maryja darzyła Jezusa Chrystusa w ciągu trzydziestu trzech lat Jego życia na ziemi, teraz rozciąga się na dzieło Jego, na Kościół święty, w którym Pan Jezus przedłuża swe życie: modli się, naucza, ponawia swą Ofiarę, odpuszcza grzechy, uświęca dusze za pośrednictwem swych sług i zastępców – kapłanów. Matka Najświętsza bierze udział w każdym przeżyciu Kościoła Chrystusowego. Jeśli duchem przestąpimy progi Kościoła triumfującego, spotkamy tam rzeszę wybrańców Bożych, uwielbiających Najwyższego Pana i Najświętszą Matkę, Królową wszystkich Świętych, której opiece zawdzięczają swe wyniesienie i szczęście bez miary. Jeśli przeniesiemy się do Kościoła cierpiącego, przekonamy się, że święte dusze czyśćcowe, wypłacając się sprawiedliwości Bożej aż do ostatniego pieniążka, całą nadzieję pokładają w opiece Maryi. Jeśli ogarniemy myślą dzieje Kościoła walczącego na ziemi znowu spotkamy się z dowodami troskliwej opieki Maryi. Wśród burz dziejowych, wstrząsających łodzią Kościoła, najwyżsi jego sternicy – Papieże uciekają się o pomoc Maryi. I nie doznają zawodu. Przeciwne wiatry uciszają się, wzburzone fale opadają, złowrogie chmury znikają. Kościół Chrystusowy zwycięża złe moce i z powagą pełni nadziemskie posłannictwo”.
Sł. B. bp Piotr Gołębiowski

Myśli na teraz:



„Na ziemi nie ma nikogo, kto by mógł zażegnać ciężki stan materialny ludzkości dzisiejszej. Tylko od miłosiernego i wszechmocnego Chrystusa możemy się spodziewać pomocy. Do Niego przeto wyciągajmy błagalnie ręce, a sercem i ustami wołajmy imieniem wszystkich głodnych, biednych, przygnębionych: «Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj»

Sł. B. bp Piotr Gołębiowski


Myśl na dziś:


„Nikt z ludzi nie spotkał się tak blisko z dobrocią i ludzkością Pana Boga, jak Maryja w stajence betlejemskiej, gdy klęczała u stóp Dzieciątka Bożego, położonego w twardym żłobie.

Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym



Jakże nie kochać Bożego Dzieciątka za tyle dobrodziejstw?


„Rok rocznie 25 grudnia Kościół św[ięty] spełnia rolę anioła, gdy wiernym przypomina radosną i wiekopomną chwilę Narodzenia Pańskiego. Wśród podniosłych nabożeństw, poprzez radosne bicie dzwonów, wzywających na pasterkę, rozbrzmiewa wołanie Kościoła: «Chrystus nam się narodził, pójdźcie, złóżmy Mu hołd».