Odczytując Ewangelię wraz ze Sługą Bożym Biskupem Piotrem



Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli

„Niewiara Tomasza, nieobecnego w czasie pierwszego ukazania się Chrystusa Pana posłużyła Zbawcy świata za sposobność do utwierdzenia w wierze zarówno apostołów, jak i całych pokoleń, jakie żyć będą aż do końca świata.
Apostoł Tomasz, niedowierzający słowom swych współbraci, sam naocznie przekonał się, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał i nie w innym, ale we własnym ciele, naznaczonym ranami, obecnie na podobieństwo gwiazd jaśniejącymi, ukazywał się po Zmartwychwstaniu. Nietrudno nam zrozumieć, jak wielkie zdumienie i zawstydzenie ogarnęło dusze niewiernego Apostoła, gdy palcami swymi dotykał rąk i nóg Zbawiciela, gdy rękę swą włożył w bok otwarty i dotarł aż do Najświętszego Serca. Nad uczuciem wstydu wzięło w górę uczucie wdzięczności i z duszy Tomasza wydarł się okrzyk uwielbienia: «Pan mój i Bóg mój». Chrystus pochwalił jego wiarę, ale dodał jednocześnie: «Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli».
Dla nas te słowa niemałą stanowią pociechę, ponieważ uczą, że do mocnej wiary tych, którzy bezpośrednio nie stykali się z Chrystusem Panem, przywiązane jest Jego błogosławieństwo: prawdziwe szczęście i pokój.”
Sługa Boży Bp Piotr Gołębiowski
 
(„Siewca Prawdy” 2(1932) nr 14, s. 2)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza