Wędrówki drogami życia Sługi Bożego - 18 czerwca 1972 r.


Sługa Boży Bp Piotr Gołębiowski wita powracający Obraz Nawiedzenia


Obraz Nawiedzenia stał się nagrodą dla Biskupa Piotra



Zgodnie z zamysłem kard. Stefana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia, począwszy od 1957 r. wędrowała po Polsce kopia Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

Rządzący Polską komuniści wielokrotnie utrudniali peregrynację Obrazu. We wrześniu 1966 r. zabrali oni Obraz z trasy przejazdu, a następnie przewieźli go na Jasną Górę. Przy bramach klasztoru postawiono straże milicyjne, które rewidowały samochody wyjeżdżające z Jasnej Góry. Prymas Wyszyński postanowił, że dalej będą wędrować Symbole Nawiedzenia: puste ramy, Ewangeliarz i świeca.

18 czerwca 1972 r. w Puławach uroczyście kończono Nawiedzenie w diecezji lubelskiej i rozpoczynano w Radomiu peregrynację w diecezji sandomierskiej. Dzięki odwadze czterech osób: ks. Józefa Wójcika, ks. Romana Siudka i sióstr służek Najświętszej Maryi Panny Niepokalanej z Mariówki – Marii Kordos i Heleny Trętowskiej, Obraz Nawiedzenia mógł powrócić w Radomiu na szlak Nawiedzenia.

Tamtego dnia bp Piotr Gołębiowski jechał od strony Lublina tuż przed samochodem z pustymi ramami. W drodze był zaniepokojony i wiele się modlił.
Kard. Stefan Wyszyński przekazał mu informację, by jak najszybciej przyjechał do Radomia. Tam na plebanii kościoła pw. Opieki Najświętszej Maryi Panny (dzisiejszej katedry) zobaczył Obraz Nawiedzenia! Obok niego stali kard. Stefan Wyszyński i kard. Karol Wojtyła.

Prymas Polski zapytał wówczas bp. Piotra Gołębiowskiego, czy weźmie odpowiedzialność za powracający Obraz Nawiedzenia. Biskup odpowiedział: „Jest to słodka odpowiedzialność”. Później nie odstępował Obrazu.

Uroczystość przed kościołem Mariackim w Radomiu zgromadziła około 80-100 tysięcy wiernych, którzy oczekiwali na puste ramy. Tymczasem ze wzruszeniem spostrzegli, jak biskupi wnosili na plac Obraz Nawiedzenia! Nieśli go między innymi: kard. Stefan Wyszyński, kard. Karol Wojtyła i bp Piotr Gołębiowski.

Biskup lubelski Piotr Kałwa znalazł się w kłopocie, gdyż miał przygotowane przemówienie o pustych ramach. Ciągle poprawiał się i mówił, że już nie ma symboli, bo jest Obraz… Inni z biskupów wprost nie wierzyli, że możliwe było wywiezienie Obrazu z Jasnej Góry. Bp Jan Nowicki z Lubaczowa mówił do innego z biskupów: „To cwaniaki, namalowali sobie nowy obraz!”.

Prymas Tysiąclecia pisał, że bp Piotr Gołębiowski „dostał w nagrodę Obraz Nawiedzenia”. Sługa Boży wracał z uroczystości w parafiach zmęczony, ale i radosny – jak pisał jego kapelan ks. prał. Tadeusz Wójcik – „powtarzając, że dopiero na trasie przejazdu można się przekonać, jak wielkich rzeczy Bóg dokonuje w duszach ludzkich za przyczyną Maryi”.

Peregrynacja w diecezji sandomierskiej zakończyła się 10 czerwca 1973 r. w Skarżysku-Kamiennej.


Sługa Boży Bp Piotr Gołębiowski pisał:

„Wdzięczni Ci jesteśmy, Matko Kościoła, za Twe Nawiedzenie w Jasnogórskim Obrazie naszej diecezji Sandomierskiej oraz za wszystkie dobrodziejstwa i łaski, które nam wyprosiłaś przed obliczem Pana. Zaciągnęliśmy wobec Ciebie wielki dług wdzięczności. Pragniemy go spłacać modlitwą, życiem z wiary ogrzanej miłością i poświęceniem apostolskim. Matko nasza, Umiłowana Pani Jasnogórska, Dziewico Wspomożycielko, przyjmij nas do grona swoich pomocników” (30 IV 1973 r.).


Kard. Karol Wojtyła mówił:

„Czcigodny i drogi nam Biskupie Piotrze, pozwól, że podziękujemy Tobie, kapłanom, Kościołowi sandomierskiemu, miastu Radom, a przede wszystkim Matce Bożej, za to, że po kilku latach uwielbiania na szlaku nawiedzenia, który prowadził Ją przez całą Polskę, chciała wrócić na ten tron właśnie tutaj, w Radomiu” (21 VIII 1977 r.).


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza