Odczytując Ewangelię wraz ze Sługą Bożym Biskupem Piotrem



Cierpienia spotęgują powagę Jezusa Chrystusa


„Przejmujący obraz bólu, zniewag i wzgardy, jaki nieustannie nosił Pan Jezus w duszy swej, ma Apostołów obronić przed załamaniem się duchowym, gdy ujrzą Chrystusa w rękach Jego wrogów, zranionego, sponiewieranego, przybitego do krzyża. W jaki sposób?
Oto, Chrystus dokładnie wie, jakie cierpienia czekają Go w Jeruzalem i mimo to idzie na ich spotkanie, świadcząc tym samym, że nie pod przymusem, ale dobrowolnie, powodowany jedynie miłością ku Ojcu Niebieskiemu i ludziom, składa ze swego życia ofiarę. Chrystus zdąża do Jeruzalem, aby świadomie spełnić to, co z dawna zapowiadali prorocy, kiedy kreślili obraz cierpiącego Mesjasza. Zatem uniżenia i cierpienia nie tylko nie osłabią powagi Jezusa Chrystusa, ale ją jeszcze spotęgują, bo całemu światu ukażą Odkupiciela, który zatriumfuje nad wrogami, gdy trzeciego dnia zmartwychwstanie. Apostołowie na razie nie zrozumieli proroctwa o cierpieniu i haniebnej śmierci Syna Człowieczego. Zrozumieli je w pełni po Zesłaniu Ducha Św[iętego], wtedy głosili z zapałem potęgę Ukrzyżowanego”.
 Sługa Boży Bp Piotr Gołębiowski
„Siewca Prawdy” 2(1932) nr 6, s. 2

20 IX 2015 r.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza