Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym

Kana Galilejska

Państwo Młodzi mają zaszczyt zaprosić na wielkie rzeczy…


„Dzisiejsza Ewangelia św[ięta] ukazuje nam Pana Jezusa na weselu w Kanie Galilejskiej. Przy Jego boku widzimy gromadkę pierwszych uczniów oraz Najśw[iętszą] Jego Matkę. W pierwszej chwili dziwnym się wydaje, że Bóg-Człowiek bierze udział w tak pospolitej, zwyczajnej w życiu ludzkim, uroczystości, jaką jest uczta i zabawa weselna. Przestajemy jednak się dziwić, gdy wczytamy się w słowa Ewangelii św[iętej]; poznajemy wówczas, że na gody w Kanie udał się Chrystus Pan nie dla własnej rozrywki, ale dla uszczęśliwienia drugich, oraz dla zbudowania całych pokoleń.
Na weselu w Kanie Chrystus Pan ujawnia po raz pierwszy moc czynienia cudów. Przemienia On wodę w wino tak wyborne, że gospodarz wesela, nie wiedząc o cudownej przemianie, wymówkę czyni panu młodemu, iż je podać kazał dopiero pod koniec uczty. Słudzy byli świadkami cudu i go rozgłosili. Boska moc Chrystusa okryła Go chwałą i wielu z obecnych skłoniła do uwierzenia w Jego posłannictwo od Boga.
Na tej samej uczcie weselnej wyraźnie zaznacza się również dobroć i potęga Maryi, Matki Jezusowej. Ledwie spostrzegła brak wina, natychmiast odczuła zakłopotanie gospodarza i postanowiła przyjść mu z pomocą.
Udaje się przeto do Jezusa i mówi doń: «Wina nie mają». Nie zraża się wcale odpowiedzią Syna, że jeszcze nie nadeszła w Jego życiu chwila czynienia cudów. Niezachwianie wierzy, że Jej prośba będzie wysłuchaną i dlatego daje służbie polecenie: «Czyńcie, cokolwiek Syn mój poleci». Wkrótce stało się zadość życzeniom Maryi. Pierwszy cud spełnia Chrystus na prośbę swej Matki. Czyż nie widzimy w tym wskazówki od Boga, by w złych przygodach życia uciekać się pod obronę Bożej Rodzicielki?
Oto, jak wielkie rzeczy dokonały się podczas zwykłej uczty weselnej."
Sługa Boży Bp Piotr Gołębiowski
„Siewca Prawdy” 2(1932) nr 3, s. 2


17 I 2016 r.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza