Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym

Miejsce narodzenia Chrystusa w Betlejem


Jaka obfitość miłosierdzia!


„Czy nie było sposobu, aby utracony skarb życia Bożego odzyskać?
Zwykły człowiek nie miał prawa upominać się u Pana Boga o dar, który z łaski Ojcowskiej otrzymał, a z własnej winy utracił. Nikt nie mógł też naprawić ciężkiej zniewagi, jaką grzechami wyrządził Nieskończonemu Majestatowi Bożemu. Tylko sam Pan Bóg mógł przyjść nam z pomocą. I rzeczywiście Ojciec Niebieski postanowił przywrócić nam prawo do utraconego życia dzieci Bożych przez Jednorodzonego Syna swego, a naszego Odkupiciela Jezusa Chrystusa.
Syn Boży przyjął ludzką naturę, aby zadośćuczynić za nasze grzechy i wysłużyć nam dar życia Bożego oraz wszystkie łaski z nim związane. Pomyśl – mógł Pan Jezus jedną kroplą swej Krwi, jednym westchnieniem Najśw[iętszego] Serca swego zbawić świat, a postąpił inaczej. Przez 33 lata znosił ubóstwo, niewygody, zmęczenie, prześladowania, aż wreszcie przybity do krzyża przelał wszystką swą Krew i złożył w ofierze całopalnej swe najcenniejsze życie Boga-Człowieka, byle tylko nam przywrócić prawo do utraconego życia Bożego. Jakiż to nadmiar miłości! Jaka obfitość miłosierdzia!”

Sługa Boży Bp Piotr Gołębiowski
„Kółko Różańcowe” 37(1946), s. 166-167
3 I 2016 r.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza