Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym

 

Wyznanie głębokiej wiary i oświadczenie gorącej miłości

„Pomyślmy, co stałoby się z duszą Tomasza, gdyby mu Chrystus Pan Zmartwychwstały nie ukazał się wcale? A mógł Pan Jezus odmówić mu tej szczególnej łaski. Bez wiary Tomasz byłby rozbitkiem duchowym na ziemi i nieszczęśliwym po śmierci.
Nie chciał dopuścić do tego Pan Jezus. Kierując się dobrocią i miłością względem lekkomyślnego ucznia, staje przed nim Pan Zmartwychwstały, ukazując swe rany, jaśniejące niebiańskim blaskiem, każe Tomaszowi kłaść palec na miejsce gwoździ, a rękę zanurzyć w otwarty bok. Przy tym mówi dobry Nauczyciel do niewierzącego ucznia: «Nie bądź niewiernym, ale wiernym», czyli wierzącym. Ze wstydem i drżeniem, z przejęciem i wzruszeniem głębokim, wypowiedział Tomasz słowa «Pan mój i Bóg mój».
Te słowa są zarazem wyznaniem głębokiej wiary i oświadczeniem gorącej miłości. Zda się mówić niewierny Apostoł: «Chryste, nie tylko wierzę w Twoje zmartwychwstanie, ale w Twe Bóstwo i w boskość Twojej nauki. Tak mocno, z całej duszy i z całego serca wierzę w Ciebie, że bez Ciebie nie rozumiem swego szczęścia i życia. Tyś mój, a ja Twoim być pragnę wyznawcą, Apostołem, miłośnikiem»
Z usta Chrystusa padły wówczas wielce pocieszające dla nas słowa: «Uwierzyłeś Tomaszu, bo Mnie ujrzałeś; błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli». Jeśli mamy w sercu mocną wiarę w Jezusa, jeśli kierujemy się w życiu miłością ku Bogu i ludziom, błogosławieni jesteśmy teraz i na wieki.”
Sł. B. Bp P. Gołębiowski
„Siewca Prawdy” 3(1933) nr 17, s. 2
3 IV 2016 r.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza