Wspominając Sługę Bożego

 

Sługa Boży Biskup Piotr na Sali Sejmowej? Tak!!!


28 sierpnia 2007 r. Pan Poseł Witold Bałażak odczytał na Sali Sejmowej oświadczenie dotyczące Sługi Bożego Bp. Piotra. Za zgodą Pana Posła zamieszczamy je poniżej:
„Panie Marszałku! Wysoki Sejmie! Obecne gorące lato to czas wyznaczający ważne wydarzenia związane z życiem i posługą sługi bożego biskupa Piotra Gołębiowskiego. Urodził się w czerwcu 95 lat temu w Jedlińsku, 10 km na północ od Radomia. Uczęszczał do gimnazjum w Radomiu, a następnie wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Jako kleryk został wysłany na studia do Rzymu na Gregorianum, gdzie odznaczył się wybitnymi zdolnościami. Studia ukończył z najwyższym wyróżnieniem summa cum laude oraz zwieńczył dwoma doktoratami z filozofii i teologii.
Jego egzaminom oraz obronie pracy doktorskiej przewodniczył Ojciec Święty Pius XI. W czasie studiów w roku 1924 przyjął z rąk biskupa Pawła Kubickiego święcenia kapłańskie. Po zakończeniu studiów w roku 1928 rozpoczął pracę duszpasterską, a następnie został profesorem seminarium i od roku 1930 ojcem duchownym kleryków w Sandomierzu. Podczas wojny objął parafię w Baćkowicach, następnie pracował jako rektor kościoła Świętej Trójcy w Radomiu, a potem był proboszczem i dziekanem w Koprzywnicy. W roku 1950 wrócił do Sandomierza jako kanonik kapituły katedralnej, oddając się pracy profesorskiej w seminarium. 3 czerwca 1957 r. Ojciec Święty Pius XII mianował go biskupem pomocniczym diecezji sandomierskiej. Sakrę biskupią przyjął 28 lipca 1957 r., a więc pół wieku temu, z rąk ówczesnego ordynariusza diecezji bpa Jana Kantego Lorka w katedrze sandomierskiej. Od 26 lutego 1968 r., z woli papieża Pawła VI, został administratorem apostolskim z prawami biskupa ordynariusza diecezji sandomierskiej, którą kierował do śmierci. Władze państwowe nie zgadzały się bowiem na mianowanie go ordynariuszem osieroconej diecezji, co - jak wiadomo - nie było ostatnią interwencją władz Polski, niekoniecznie komunistycznej, w nominację biskupa diecezjalnego. Był zarazem jednym z dwóch biskupów, którym odmówiono prawa uczestnictwa w Soborze Watykańskim II.
Sługa Boży bp Piotr Gołębiowski był wybitną osobowością, gorliwym pasterzem i sprawdzonym obrońcą wiary i Kościoła, co unaoczniło się zwłaszcza w rozdartej parafii Wierzbica. Zorganizował obchody 150. rocznicy powołania diecezji sandomierskiej w roku 1968. Przeprowadził trzy koronacje obrazów Matki Bożej: w Studziannie w roku 1968, Wysokim Kole w roku 1974 oraz Błotnicy w roku 1977, a więc 30 lat temu, gdzie obraz Matki Bożej Pocieszenia Pani Ziemi Radomskiej koronował kardynał Karol Wojtyła, a była to jego ostatnia koronacja przed powołaniem na papieża.
Za czasów pasterzowania bpa Gołębiowskiego odbyła się peregrynacja kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej po wszystkich parafiach diecezji w latach 1972-1973. Niedawno zakończona peregrynacja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w diecezji radomskiej, odbyta decyzją bpa ordynariusza Zygmunta Zimowskiego, za patrona miała między innymi właśnie bpa Piotra Gołębiowskiego.
Był nazywany biskupem maryjnym, już bowiem w wieku 16 lat podczas poważnej choroby doświadczył łaski za przyczyną Matki Bożej. Swym biskupim zawołaniem uczynił słowa: Maria spes nostra - Maryja naszą nadzieją.
W roku 1978 urządził diecezjalne rekolekcje trzeźwościowe, a w roku 1980 pod jego przewodnictwem Sandomierz obchodził 1000 lat swojego chrześcijaństwa.
Dwanaście lat przed śmiercią miał powiedzieć, że największą łaską dla kapłana jest śmierć przy ołtarzu, ale po Komunii Świętej. Tak właśnie zmarł, 2 listopada 1980 r. w Nałęczowie podczas sprawowania ofiary Mszy Świętej, w czasie udzielania Komunii Świętej. Kilka dni po jego śmierci papież Jan Paweł II powiedział: To był święty biskup. Obecnie trwa proces beatyfikacyjny Sługi Bożego bpa Piotra Gołębiowskiego. Dziękuję bardzo. (Oklaski)”.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza