Odczytując Ewangelię ze Sługą Bożym




To jest mój Syn umiłowany


„Usuwając siebie w cień, jednocześnie Jan wysuwa na pełne światło osobę Chrystusa Pana. Z całym przekonaniem stwierdza, że Odkupiciel świata już przyszedł na ziemię, zamieszkał między ludźmi, ale oni Go nie znają, gdyż żyje w ukryciu.
A pragnąc przynajmniej ogólnie zapoznać słuchaczy z postacią Chrystusa Pana, Jan Chrzciciel głosi Jego odwieczność i wielkość. Choć Jezus Chrystus narodził się nieco później od Jana i później od niego rozpocznie swą publiczną działalność, to jednak istnieje znacznie dawniej, gdyż jako Pan Bóg żyje od wieków na łonie Ojca swego. Dlatego Chrystus Pan jest prawdziwą wielkością, wobec której «prochem i niczem» jest to wszystko, co tu na ziemi wielkim się nazywa. Jan ma tak wzniosłe pojęcia o Chrystusie Panu, że nie czuje się godnym pełnić względem Niego nawet tej niskiej posługi, jaką jest rozwiązanie rzemienia u trzewika Zbawcy świata. Piękny przykład głębokiej pokory i czci względem Chrystusa Pana! Idźmy za tym przykładem, aby nie stosowały się do nas słowa Jana: «Pośród was stanął, którego nie znacie». Mamy przecież wśród siebie Jezusa Chrystusa w Najśw[iętszej] Eucharystii. Czy Go znamy, czy wiemy, kim On jest? Czy otaczamy Go taką czcią, jakiej jest godzien?”.
Sł. B. Bp P. Gołębiowski
„Siewca Prawdy” 3(1933) nr 51, s. 2
8 I 2017 r.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza