Z Maryją w herbie


 

Matka Miłosierdzia


„Spośród wielu tytułów i nazw, jakie nadajemy Najświętszej Maryi Pannie, najmilej dla naszego ucha i serca brzmi wezwanie: Matka Miłosierdzia. […]
Najwyższy Pan ukształtował Jej macierzyńskie serce na wzór najmiłosierniejszego Serca Boskiego Zbawcy, a w Jej rękach niepokalanych złożył skarby zmiłowań swoich. Do Niej przeto uciekajmy się we wszystkich troskach swoich. Maryi powierzaj wszystko, co cię obchodzi, co trwoży, co boli. Matka Najświętsza nikim i niczym nie gardzi. Jako Matka najczulsza chce wniknąć w drobiazgi codziennego życia twego, by nim pokierować dla dobra twej duszy.
O tak. Matka Miłosierdzia pragnie szczęścia dusz naszych, dla których tyle cierpiała wraz z umiłowanym Synem swoim! Dlatego do biednych dusz, przeżywających chwile załamania i upadku, zniża się macierzyńska ręka Maryi, podnosi je, przywraca im upragniony pokój, dźwiga je na wyżyny życia Bożego. Miłosierdzie Maryi najpiękniej jaśnieje w nawróceniu grzeszników.
Miłosierdzie Maryi nie wyczerpuje się na ziemi. Swym przemożnym wpływem sięga do życia pozagrobowego, niosąc ratunek duszom czyśćcowym. Więźniowie czyśćca gorąco pragną wyzwolenia, tęsknią za oglądaniem oblicza Bożego, oczekują pomocy. Kto im w tych tęsknotach najwięcej współczuje, kto skróci przykre chwile oczekiwania i przyspieszy godzinę ochłody? Niezawodną ich nadzieją – Matka Miłosierdzia.
Ileż otuchy wlewasz do serca naszych ukochana Matko Miłosierdzia! Jednocześnie ukazujesz nam drogę wiodącą do skarbnicy miłosierdzia Bożego. Wprowadź nas na tę drogę uczuć i czynów miłosierdzia względem cierpiących braci: ubogich, chorych, nieszczęśliwych, a zwłaszcza dźwigających ciężar własnych grzechów tu na ziemi i oczekujących wyzwolenia z mąk czyśćcowych. Twój Różaniec św[ięty] niech stanie się dla nas szkołą miłosierdzia chrześcijańskiego i niezawodną drogą do zbawienia duszy. Z całym Kościołem św[iętym] wołamy do Ciebie: «One miłosierne oczy ku nam zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twego po tym wygnaniu nam ukaż».”
Sł. B. Bp P. Gołębiowski
„Kółko Różańcowe” 40(1949), s. 321-322


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza