Z Maryją w herbie


 

Matka Boża Gromniczna


„Liturgia 2 lutego ma bogatą treść. Uroczystość Chrystusowa i Maryjna zarazem. Przed oczyma naszymi stają żywe wzory posłuszeństwa Woli Bożej.
Jezus, prawdziwy Syn Boży oraz jedyny Syn Maryi, nieskrępowany przepisami Starego Zakonu, ochoczo spełnia obowiązek ciążący na pierworodnych synach Izraela. Przede wszystkim uroczyście w świątyni wyraża hołd uwielbienia Ojcu Przedwiecznemu i składa Mu w ofierze samego siebie za zbawienie ludzi.
Maryja, przeczysta Matka Boża, 40-tego dnia po wydaniu na świat Jezusa, również z własnej woli zadośćczyni wymaganiom prawa: dopełnia obrzędu oczyszczenia, wręcza kapłanom na ofiarę dar ludzi ubogich, «parę synogarlic albo dwa młode gołębie» (Łk 2,24). Sercem łączy się z ofiarą Jezusa.
Św. Józef jako głowa Najświętszej Rodziny, przeżywa tajemnice przybranego Syna i Przeczystej Oblubienicy. I On bierze udział w składanej ofierze.
Naprzeciwko Św[iętej] Rodziny wychodzi czcigodny starzec Symeon, którego Duch Św[ięty] zapewnił, że nie umrze, dopóki nie ujrzy obiecanego Zbawiciela świata. Zapowiedziana godzina wybiła. Nastąpiło radosne spotkanie. Świątobliwy starzec wziął z rąk Maryi Dzieciątko, rozpoznał w Nim Odkupiciela ludzkości i zaśpiewał natchnioną pieśń, w której Jezusa nazywa «Światłością na oświecenie pogan i chwałą ludu izraelskiego» (Łk 2,32).
Jezus – światłością ludzi. Rozprasza bowiem mroki panujące w umysłach i sercach. Oświeca nauką prawdy. Wskazuje bezpieczną i pewną drogę życia swym przykładem.
Symbolem Chrystusa Pana – światłości jest zapalona świeca, tyle razy używana w liturgii. Gromnica symbolizuje światłość Chrystusową w sposób szczególny. […]
Gromnica nie wchodzi w krąg nierozsądnego zabobonu, ani talizmanu, do którego przesąd ludzki przywiązuje moc czarodziejską. Dzięki modlitwom Kościoła, gromnica staje się rzeczą świętą, narzędziem dobrodziejstw Bożych. Wnosi błogosławieństwo Boże do rodzin, które ją z czcią przechowują w swych domach. […]
Zapalona gromnica w rękach wyznawcy Chrystusowego podczas procesji, nabożeństwa, albo w domu katolickim w czasie burzy, niebezpieczeństwa – to modlitewne wołanie do Pana o pomoc, o łaskawe odwrócenie gromów gniewu Bożego. Zwłaszcza jarząca się gromnica, obejmowana ręką konającego chrześcijanina – to znak wiary i korna prośba o wytrwanie w miłości Chrystusowej, aż do ostatniego tchnienia. […]
Czy może być coś ważniejszego w życiu? – Rozniecić w swym sercu ogień miłości Bożej i przygotować się do udziału w niebieskiej chwale! […]
Oto co powinno być celem naszych usilnych dążeń i wysiłków w codziennym życiu! Poznać prawdziwie Chrystusa Pana, Jego życie, naukę, dzieło, którym jest Kościół. I wiernie umiłować Jezusa, Jego najświętszą wolę, sprawy Jego Królestwa.
A Maryja poprowadzi i wesprze nas w pełnieniu tego wielkiego i zaszczytnego zadania. Dopomoże prawdziwie poznać i wiernie umiłować Jezusa.
Tylko gorąco i z ufnością prośmy o pomoc Maryję w różańcowej modlitwie, szczególnie przy rozważaniu czwartej tajemnicy radosnej: «Któregoś Ty, Panno, w świątyni ofiarowała».”
Sł. B. Bp P. Gołębiowski
„Kółko Różańcowe” 43(1952), s. 33-34
2 II 2019 r.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza